Opis
Marcin Dydyna — rocznik 1977, pochodzi z Lubina. Wiersze publikował m.in. w „POEZJI dzisiaj”, „Albumach Poetyckich”, „Poeci.com”, „Kozirynku”, „Periodyku Poetyckim” i antologiach m.in. „@ntologia POSTscriptum” nr 1/2008 czy 1/2009(3).
Autor sam o sobie:
Moją pierwszą pasją była muzyka, po której została mi stara gitara i teksty piosenek. Ktoś kiedyś nazwał je „wierszami”. Od ...
więcej
Opis
Marcin Dydyna — rocznik 1977, pochodzi z Lubina. Wiersze publikował m.in. w „POEZJI dzisiaj”, „Albumach Poetyckich”, „Poeci.com”, „Kozirynku”, „Periodyku Poetyckim” i antologiach m.in. „@ntologia POSTscriptum” nr 1/2008 czy 1/2009(3).
Autor sam o sobie:
Moją pierwszą pasją była muzyka, po której została mi stara gitara i teksty piosenek. Ktoś kiedyś nazwał je „wierszami”. Od tamtego czasu zacząłem częściej zagłębiać się w poezję i odnalazłem w niej nowy sposób na wyrażenie siebie.
„Anomalie” — to debiutancki autorski tomik Marcina Dydyny. O czym mówi? A o czym zwykle piszą poeci? Ot, choćby o bezsilności poszukiwania czegoś hen daleko, a to było tuż tuż („Bezimienne”) lub o miejskim przyspieszeniu życia („Miasto iks”), o pustym i nieprzyjaznym M2 („Moje M2”) czy zwyczajnie o miłości („Freski pamięci”, „Jak opowiedzieć”). Wiersze Marcina Dydyny są muzyką w poezji.
bezimienne
to czego szukam
jest tutaj
czasem przemknie
przez cichy korytarz
jest bezszelestne
i przezroczyste
być może
ominie mnie łukiem
i odejdzie
w inną stronę zwiń