Leszek Biały
Źródło Mamerkusa
e-book eClicto
Wydawnictwo: Wydawnictwo Nowy Świat
Rok wydania: 2009
Kategoria: powieść polska
cena wydania tradycyjnego: 49,90 zł
oszczędzasz 25,00 zł
Książka na czytnik i komputer
do koszyka
do przechowalni
Podaruj w prezencie
i zainstaluj na Twoim komputerze. Zakupiona książka, w ciągu 10 minut po zaksięgowaniu płatności, trafi bezpośrednio do folderu Moje Książki w Managerze eClicto. Będziesz mógł ją czytać w Twoim komputerze lub skopiować na czytnik eClicto.
Hrabia Alderney, uczestnik pierwszej krucjaty, na starość spisuje dzieje swej pełnej przygód, trzyletniej podróży z Aragonii do Palestyny w końcu XI wieku. Otrzymujemy „Imię róży” i „Pamiętnik znaleziony w Saragossie” w jednym – wielki fresk powieściowy, przekrój przez dzieje, idee, warstwy społeczne, geografię Śródziemnomorza i języki oraz geniusz i szaleństwo człowieka. Są tu ogromne sceny batalistyczne i cicha intymność, widzimy wielmożów i żebraków, pobożnych pustelników i zbójów (nierzadko w tej samej osobie).
Leszek Biały nie podaje konkretnych dat, ale na podstawie historii wypraw krzyżowych można domniemywać, że chodzi tu o lata 1096 – 1099. Rzecz zaczyna się bitwą pod Hueską, w czasie której stolica prowincji o tej samej nazwie zostaje odbita z rąk Saracenów. Źródło Mamerkusa jest dziełem erudycyjnym, niemniej nie nużącym, bo wymiar intelektualny jest cały czas równoważony przez barwne odmiany losu, którym podlegają bohaterowie, przez istny potok wydarzeń, ujętych realistycznie i magicznie, historycznie i mitologicznie, linearnie i szkatułkowo.
Cuda przeplatają się z namacalną rzeczywistością, nad dziwnymi krajobrazami polatują piękne (i nagie) czarownice. Dowiadujemy się o asasynach Starca z Gór, pierwszych terrorystach islamskich. Czytamy o ikonoklastach, mordujących zarówno czcicieli świętych obrazów, jak ich natchnionych twórców. Oglądamy „sądy boże”, skutki moru, technikę pisania kronik (w których fakty ubarwia się tak, jak we współczesnej popkulturze).







Facebook
Blip
Google
Twitter
Flaker
Wykop
Elefanta
Gwar
